Zwierzalnia – April 17, 2020

Life can be crazy sometimes. It’s a common fact of life. We may not know a lot of things as we venture into the world that is our future, but one thing’s for certain. Nobody’s perfect. We all make mistakes. Some are borderline embarrassing, while others are straight up hilarious. Share with us your crazy/funny stories! We know you want to!

New stories will be published on Fridays.


LET’S NOT TALK ABOUT IT. PERIOD!

When I was in high school I had a huge crush on the boy next door. Trust me, I know how cliché this story already sounds and we haven’t even reached the juicy part of the tale yet. Anyway, my mom is obsessed with organizing things. So much so that she’s constantly re-arranging things around our house. Now the next part of the story is going to sound TMI but what the hell. I got my period, one morning. Yes, a period. I’m a girl. Deal with it. I immediately went to the bathroom because that’s where I stored my period supplies. I looked inside but I couldn’t find any pads or tampons anywhere. Then it occurred to me that my mom was re-arranging things in the bathroom the day prior so without much thought I rushed downstairs and yelled out: “Mom where did you put my tampons? My underwear is going to get dirty!” When I finally arrived downstairs my heart dropped and I turned completely red. The boy that I was crushing on for a very long time was sitting on the sofa with his mom in the living room and I think it’s pretty clear that they both heard everything. Apparently my mom decided to invite them for tea and didn’t tell me anything about it. I clearly recall that I just stood still for a few seconds and eventually released an awkward laugh before I sprinted back upstairs. I seriously contemplated moving after this embarrassing incident.


“TAK, MAMO.”

Kiedyś byłem tak zamyślony na zajęciach że jak podeszła do mnie jedna z nauczycielek by sprawdzić czy rozumiem zadanie, odpowiedziałem: “Tak, mamo.” zamiast “Tak, Pani Profesor.” Nie będę dalej zagłębiać się w ten temat bo samo wspominanie tego niefortunnego zdarzenia jest dla mnie bardzo trudne. Moi koledzy nadal mają ze mnie niezłą bekę.


SZCZERY DO BÓLU

Nigdy nie dogadywałam się z moja kuzynką. Od razu mogę wam powiedzieć że to nic osobistego. Po prostu prawda jest taka że nie nadajemy na tych samych falach. Ona jest bardzo śmiała, a ja bardzo cicha. Ona uwielbia imprezować, a ja preferuje siedzieć w domu z dobrą książką. Ona cieszy się za każdym razem jak ma nowego followersa na Instagramie a mnie szczerze takie rzeczy nie interesują. Jesteśmy po prostu inne. Rzadko się widzimy, ale pewnego dnia mieliśmy urodziny naszej cioci, więc naturalnie obie byłyśmy obecne z naszymi rodzinami. Z minutkę pogadaliśmy i po jakimś czasie nasze drogi się rozeszły do innych skupisk. Kiedy nadeszła pora obiadu zauważyłam że moje kuzynka wstała z krzesła i wyszła do przedpokoju gdzie było wielkie lustro. Wyciągnęła swoją kosmetyczkę z torebki i zaczęła sobie poprawiać makijaż. W końcu podszedł do niej mój 3-letni bratanek. Ja akurat siedziałam blisko korytarza więc dobrze ich widziałam i słyszałam. Zauważyłam że był bardzo zaciekawiony tym co moja kuzynka robiła więc naturalnie zapytał się “Co robisz?”. Ona posłała mu szybki uśmiech, bo była bardziej zajęta malowaniem rzęs ale odpowiedziała mu grzecznie “Maluje się.” Mój bratanek był bardzo zmieszany więc zapytał się bardziej dociekliwie “Ale dlaczego się malujesz?” A ona mu na to cierpliwie: “Bo chcę ładnie wyglądać. ” Kiedy to usłyszał podszedł do niej, zmierzył ją wzrokiem i swoim rozbrajającym uśmieszkiem powiedział: “Nie postarałaś się.” po czym pobiegł do mnie by móc usiąść mi na kolanach. Jej mina opadła po jego komentarzu a ja musiałam przygryźć dolną wargę żeby nie wybuchnąć śmiechem.