Rada Studencka – May 1, 2020

Being a student isn’t always easy. Relationship problems. Teacher problems. Work problems. Life happens. Drop us a line with your questions. Rada Studencka is here to help. Our community is your community, in Polish and in English. You can contact us with the form below or at contact.unicorner@gmail.com

New questions and Rada’s latest round of advice will be posted on Fridays.

Polećcie proszę jakąś dobrą komedię. Nie taką która ma być śmieszna, tylko taką która rzeczywiście jest śmieszna. Mogą być starocie.

– April 24, 2020
  • Polecam ci z całego serca Kogel-Mogel i oczywiście sequel (Galimatias, czyli kogel-mogel II). Stara komedia ale nigdy się przy niej nie nudzę. Tylko nie oglądaj trzeciej części jeśli życie ci miłe. Pieniądze to nie wszystko i Jak rozpętałem II wojnę światową też są moim skromnym zdaniem niezłe. Jeśli chodzi ci o bardziej zagraniczne komedie to bez wahania polecam ci We’re the Millers, A Night in Roxbury, White Chicks i Beverly Hills Cop. Miłego oglądania!
  • Z polskich, Czas Surferów. Poza tym trójca Lubaszenki, czyli: Chłopaki nie płaczą, Poranek Kojota i E=mc2. W tej kolejności. Z anglojęzycznych, Robin Hood: Men in Tights i The Princess Bride (najlepiej po angielsku, bo sporo humoru opartego na grach słów).
  • rrrRRRRRR, Kevin sam w domu/Nowym Jorku, Deadpool 1 – 2, Dziennik Bridget Jones, Seria Asteriks i Obeliks, Seksmisja. To takie moje 🙂
  • Być może “Borat”? Nigdy się tak nie śmiałem, choć humor może nie trafiać do każdego. Czasami może przekraczać granice przyzwoitości. Jeśli to film na randkę, to lepiej uważać. Niektórych może odpychać. Jeśli to coś tylko dla Ciebie, albo do obejrzenia z paroma dobrymi przyjaciółmi, to może się dobrze bawić.

Znacie jakieś dobre metody na oszczędzanie? Czasem mam wrażenie, że pieniądze dosłownie ociekają z konta i okazuje się, że mam jeszcze za dużo miesiąca pod koniec wypłaty.

– April 24, 2020
  • Przede wszystkim, musisz wiedzieć na co wydajesz. Przejrzyj paragony, historię karty. W ten sposób najłatwiej będzie Ci zapobiegać. Jeśli wydajesz dużo na jedzenie na mieście, to może czas zacząć czasem gotować? Jedzenie to wydatek konieczny, ale nie musi oznaczać połowy wypłaty. Da się jeść dobrze za mniej ok. 15zł na dzień, a to 450zł w skali miesiąca.
  • Drogi bezpieniężny przyjacielu, to problem, który dotyka nas wszystkich, a studentów najmocniej. Na szczęście, jest parę wskazówek, które mogą pomóc. Po pierwsze, pozbądź się kredytówki. Karta kredytowa, zdaniem wielu ekspertów, powinna być używana tylko w wyjątkowych wypadkach. Może i nasze społeczeństwo zmierza ku bezgotówkowości, ale z trendami lepiej uważać. Ludzie od zarządzania pieniędzmi zazwyczaj doradzają korzystanie z gotówki. Widok banknotu – tej stuzłotówki – pomaga w zauważeniu pieniędzy. Kiedy po dwóch czy trzech dniach, ta stuzłotówka staje się dyszką, to ups, trzeba bardziej uważać. Eksperci radzą też prowadzenie dziennika, zapisywania każdego wydatku, każdej wydanej złotówki. Wtedy wiesz gdzie te pieniądze poszły i może uda się pozbyć paru rzeczy na które te pieniądze idą. A, no i jeśli jesz na mieście, to pozbądź się tego nawyku. Przygotowuj własne posiłki – kanapki, makarony, jest wiele opcji, które są nie dość że zdrowsze, to jeszcze tańsze. Ogranicz wyjścia do kawiarni, jeśli to styl życia który sobie obrałeś. Jasne, że można od czasu do czasu wyskoczyć z koleżanką na latte, ale z umiarem. Korzystasz z komunikacji miejskiej? Spróbuj zastąpić to spacerem. Być może okaże się że tramwaj czy autobus oszczędza Ci tylko ledwie 15 minut. Pomyśl o ruchu który tracisz i ile sklepików mogło umknąć Twojej uwadze, tylko dlatego że poruszasz się komunikacją miejską. Rób zakupy na rynku, a nie w supermarkecie. Warzywa i owoce mogą okazać się tam nie tylko tańsze, ale też lepszej jakości. Na zakupy bierz ze sobą listę i trzymaj się jej. Unikaj spożywczaków – są dużo droższe. Co do ciuchów, coraz bardziej modne staje się ubieranie w sklepach z odzieżą używaną, zwłaszcza jeśli chodzi o t-shirty. Jeśli potrzebujesz czegoś do kuchni, to też warto poszukać tego w miejscach typu “wszystko po 2/4/5zł”. Nierzadko może się okazać że takie miejsca oferują lepszą jakość, niż coś nowego. Zarządzanie budżetem wymaga dobrego rozeznania i pracowitości. Poszukaj dobrego bloga czy strony na ten temat. Koniec końców, zaoszczędzone pieniądze mogą przełożyć się na dobre wakacje, lub inne udogodnienie. A to niezła nagroda.
  • Jeśli ten temat bardzo Cię interesuje, to polecam Michała Szafrańskiego. Czy to jego książkę, czy bloga. Ten człowiek się w tym specjalizuje i chyba zebrał do kupy wszystkie najważniejsze rady i techniki, jakie można znaleźć.
  • Ustal sobie ile wydać musisz, a ile zostaje. Z tego co zostaje wyznacz część na wolne wydatki. Dogadzanie sobie jest ważne. Nie da się wiecznie żyć jak maszyna. Może to być nawet 50zł na miesiąc, które bez żalu wydasz na kebsika, albo wypad do kina. Treat yo’ self! (pod kontrolą, rzecz jasna!) Klip edukacyjny: https://www.youtube.com/watch?v=OP3xf6BFEIo
  • Uważam, że większości z nas znane jest zjawisko o którym piszesz, zatem jak go uniknąć? Myślę, że sprawdzi się tutaj metoda małych kroków. Na początku wypisz swoje wszystkie wydatki: wynajem, opłaty za internet, telefon, bilet miesięczny, zakupy itp. Oczywistym jest, że z opłat za wynajem mieszkania nie zrezygnujesz i jest to coś stałego, ale być może gdy zaczniesz to wszystko rozpisywać zastanowisz się: “czy ten t-shirt naprawdę był mi tak potrzebny”- lub cokolwiek innego. Poszukaj alternatyw: często jadasz na mieście? Może warto byłoby pomyśleć o udoskonalaniu swoich umiejętności kulinarnych? Nie musi to być obiad z 3 dań, zdaje sobie sprawę, że gotowanie jest praco i czasochłonne, ale możesz sobie przygotowywać posiłki raz na 3-4 dni, jeśli jesteś w związku, zaproponuje to partnerce/partnerowi. Wspólnego gotowanie, sporządzenie list zakupów zbliża i macie okazje być może poznać Wasze smaki, rzeczy które lubicie, lub nie. Chodzisz na siłownie? Może warto rozważyć ćwiczenia w domu. Wszystko oczywiście jest kwestia indywidualna i do przemyślenia. Różne banki, oferują również możliwości założenia konta oszczędnościowego, na które może wpłacać dowolne kwoty, a może masz możliwość założenia takiego konta już przy swoim istniejącym rachunku? W momencie otrzymania wypłaty ustal sobie kwotę jaką możesz przeznaczyć na takie konto, na początek może to być 100 zł, zaobserwuj jak się z tym czujesz i jak Ci się gospodaruje pieniędzmi, być może w przyszłym miesiącu przelejesz tam 200 zł? Są też opcje zaokrąglania rachunku do określonej kwoty przy zakupach. To z czego ja osobiście korzystam to zaokrąglanie do 5. Przykładowo: robię zakupy za 81 zł, 4 zł przelewane jest bezpośrednio na moje konto oszczędnościowe. Robię zakupy za 28 zł, 2 zł przelewane jest na moje konto oszczędnościowe. Sposobem na oszczędzanie jest również odkładanie do świnki skarbonki. W tym wypadku również możesz sobie ustalić kwotę która co tydzień “nakarmisz” świnkę np. 5 czy 10 zł. Gdy wychodzę na zakupy często przeglądam promocje jakie oferują hipermarkety i wybieram ten którego zarówno asortyment jak i ceny są dla mnie odpowiednie. Oczywiście zawsze pozostaje Ci internet i możliwość wyszukania sposobów na oszczędzanie, bo jak zawsze w takich sytuacjach: ile ludzi tyle opinii 🙂

May 1, 2020 Questions

#1

Original

Some people isolate themselves, some don’t. Why should I not visit my family, if everyone else is travelling freely?

Translated

Niektórzy się izolują, inni nie. Dlaczego ja mam nie odwiedzać swojej rodziny, skoro cała reszta swobodnie sobie podróżuje?

#2

Original

Jak często pijecie? Czasami mam wrażenie, że piję zbyt często i źle się z tym czuję, ale z drugiej strony nie wydaje mi się, żebym odbiegał od normy. Oczywiście mówimy tu o paru razach na tydzień (nie, nie siedmiu).

Translated

How often do you drink? Sometimes I feel like I drink too often, and I feel bad, but on the other hand, I don’t think I drink unusually often. Of course, we’re talking a few times a week (no, not seven).


New question

If you have a question you’d like to ask, here is the place.