Rada Studencka – June 26, 2020

Being a student isn’t always easy. Relationship problems. Teacher problems. Work problems. Life happens. Drop us a line with your questions. Rada Studencka is here to help. Our community is your community, in Polish and in English. You can contact us with the forms below or at contact.unicorner@gmail.com

New questions and Rada’s latest round of advice will be posted on Fridays.

Would you continue your studies, if next semester was online too? On one hand, I don’t want to study online, but on the other, what if there’s no other choice?

– June 19, 2020
  • Dear Online Uncertainty,
    I think most of us can relate to your question. It seems it’s pretty universal that the vast majority of people hope to be back in a physical classroom by fall. The reality of that happening is still uncertain. There are some students, and even instructors, who aren’t sure they would want to return if everything is still solely online. It’s probably an individual thing. If you have one year left in your studies, it probably makes sense to stick it out, and finish your degree program online, if that is the only option. Possibly if someone is just finishing their first year, maybe a gap year is in order, if there are some decent work or travel opportunities. Many students all over are considering a break for a year and doing something completely different if the universities don’t fully open up. It also depends on your field of study. Give it some careful thought, see what might happen in the next few months, and maybe start preparing a possible back-up plan. It could be fun, and a great part of your education, to simply take off to another country and work there, if the opportunity exists, and, of course, the health officials say it’s okay.
  • I finished my studies some time ago, and to be fair, I would have to be in your shoes to say something, but since I know some people who are either teaching, or learning, in COVID-like times, I grant myself the right to have a say ;). Most people enjoy having a routine, knowing how much time work takes, how much time commuting takes, and that every other week there are classes. They have to show up at the University, meet with people, but currently, most of them not only study, but also work from home, which requires a greater amount of focus. We have house-, work-, family-, relationship-related chores and now it’s even more difficult to find the time for rest, or some peace and quiet for studying. In order to have the right conditions, it would be best if it was quiet, so that you could focus, but there’s the internet, or lack of it, or no electricity, or the neighbour began a renovation, or your child decides now is the time to tell you something very imporant, while you’re in the middle of an exam. This is a very tough decision, but you need to consider whether this type of studying works for you. It’s not only the students that are in a new reality, but also the teachers. I think that if both sides approach this topic properly, with a lot of understanding, then the next semesters (although let’s hope it’s just the next one) will be a success. If, however, you’re bothered by this a lot, it may be worth to take a break for one semester and come back in the next one.


Znowu przyszło lato, a z latem…burze. Mieszkam na wsi i panicznie się ich boję, za dziecka nieopodal mojego domu uderzył piorun i za każdym groźniejszym grzmotem ja się po prostu boję. Ciężko zrozumieć mi osoby które uwielbiają burzę, bo ja postrzegam je jako coś co może skutkować zniszczonym domem. Sezon letni jest zawsze dla mnie trudny czy są jakieś sposoby na opanowanie tego lęku? Ziołowe herbatki i nie martwienie się raczej nie skutkują 😦

– June 19, 2020
  • Racjonalizowanie lęków raczej tu nie pomoże, bo łatwo znaleźć przypadki drastycznych zniszczeń spowodowanych burzą. Zamiast tego lepiej po prostu się zabezpieczyć. Upewnić się, że na podwórku nie ma niczego, co podmuch wiatru mógłby zabrać na wycieczkę, która, nie daj Boże, skończyłaby się wybitym oknem. Myślę, że zdrowy rozsądek, jak w większości przypadków, tu też wystarczy. Każda burza kiedyś się skończy, także warto przeczekać ją w bezpiecznym miejscu. Na szczęście burze da się przewidzieć, więc można zacząć przygotowania odpowiednio wcześnie. Powyciągaj kable, pozamykaj okna, jeśli Ci to pomaga. Zasłoń okna, żeby nie widzieć błysków. Nie wiem, czy słuchawki to dobry pomysł, bo warto jednak słyszeć co się dzieje. Być może najlepsze wsparcie znajdziesz w drugiej osobie?
  • Drogi Cierpiący-na-Burzę,
    To absolutnie zrozumiałe, że taka pogoda potrafi kogoś wystraszyć na śmierć. Mieszkanie, w którym kiedyś mieszkałem, zostało zniszczone przez trzęsienie ziemi, a ciągłe wstrząsy wtórne (które nieźle bujały) towarzyszyły nam jeszcze kilka miesięcy i zostawiły mnie w niezłym strachu. Za każdym razem, kiedy pojawiał się taki wstrząs, nurkowałem na szczupaka pod stół lub biurko. Całe miesiące chodziłem poobijany. Być może, w trakcie burzy, mógłbyś puścić sobie kojącą muzykę i pozwolić, żeby wygłuszyła hałas pogody. Również ważna jest perspektywa. Wtedy, za czasów Twojego dzieciństwa, piorun nie uderzył w dom. Szanse na uderzenie pioruna w dom są ekstremalnie małe – zawsze. Masz większą szanse na wygranie w lotka niż to, że w Twój dom uderzy piorun.

June 26, 2020 Questions

#1

Original

I hate summer. I don’t like winter much either, but that’s not important. Summer is here now, and the waves of heat are coming. How, Dear God, how do you fight the hellish temperatures?

Translated

Nienawidzę lata. Zimy też za bardzo nie lubię, ale mniejsza z tym. Lato przybyło, a to znaczy że nadciągają fale gorąca. Jak, na Boga, walczyć z piekielnymi temperaturami?

#2

Original

Jak sobie radzić z poczuciem winy? Non-stop mam potrzebę tłumaczenia wszystkiego co robię. Jestem już dorosła, nie mieszkam z rodzicami, żyję sama na swoim. Dlaczego ciągle czuję, jakbym robiła coś nie tak? Każdą decyzję muszę, nawet sobie, tłumaczyć i usprawiedliwiać. To przecież jest chore…

Translated

How do I deal with a constant sense of guilt? I have a need to explain everything I do, all the time. I’m an adult, I don’t live with my parents, I’m on my own. Why do I always feel like I’m doing something wrong? I have to explain and justify every decision, even to myself. That’s just sick…


New question

If you have a question you’d like to ask, here is the place.